Moje wartości w treningu koni

  1. Moim celem pracy z końmi jest ułatwiać im życie z ludźmi i uczyć ludzi, jak czerpać przyjemność z konia takiego jakim jest. Od każdego konia możemy się czegoś nauczyć i każdego konia możemy docenić.
  2. Konie nie istnieją dla ludzi. Nie obchodzi mnie co zrobiły dla historii ludzkości, bo to żadnego konia też nie obchodzi. Koń nie jest po to by dla mnie pracować. To my mamy o nie dbać, gdy zdecydujemy się wziąć je pod opiekę.
  3. Konia nowych rzeczy uczę pozytywnie i cierpliwie, czyli używam nagradzania jedzeniem i rozkładam naukę zachowań na bardzo małe kroki. Planuję sesje treningową tak by ułatwiać koniowi sukces.
  4. Koń domyślnie nie widzi we mnie wartości. Nie jest jak pies, dla którego nagrodą może być nasza radość z niego. Dlatego zależy ode mnie i mojego treningu aby dostrzegł we mnie wartość, i chciał robić ze mną rzeczy.
  5. Używam presji i manipulacji fizycznej, jeśli koń ją zna i akceptuje – nie boi się jej. Nagradzam reagowanie na presję i z czasem wprowadzam alternatywne zachowania wyuczone pozytywnie. Wolę by koń chciał za mną podążać niż żeby czuł się do tego zmuszony.
  6. Unikam awersji czyli technik używających stresu, strachu lub bólu do powodowania zwierzęciem. Zasadność ich stosowania widzę tylko w sytuacji zagrażającej zdrowiu i życiu.
  7. Koń ma zawsze rację. Jeśli komunikuje niezadowolenie, ból, strach – to jest niezadowolony, coś go boli, boi się. Zastanawiam się, czemu koń się tak czuje i co mogę zrobić, by mu pomóc.
  8. Koń ma prawo odmawiać współpracy i zostanie to uszanowane. Mogę zaproponować inną formę interakcji i spróbować jeszcze raz, a gdy koń będzie odmawiał nagminnie – będę się zastanawiać co mu przeszkadza i jak mogę mu pomóc oraz jak go zachęcić do współpracy.
  9. Konie potrzebują opieki weterynaryjnej, ale dopóki sytuacja nie jest pilna, zachowań potrzebnych do cierpliwego znoszenia wizyt weterynarza czy kowala będę uczyć małymi krokami i pozytywnie. A gdy sytuacja jest pilna a koń niewspółpracujący – zastanowię się ile możemy zrobić na sedacji lub z pomocą past uspokajających.
  10. Dbanie o rozwój fizyczny konia jest dobre dla jego ciała, ale pierwszeństwo ma głowa konia. Spacery w teren, lonżowanie, pracę z ziemi i inne ćwiczenia chcę wykonywać jak najbardziej w zgodzie z koniem. A za najważniejszy element ćwiczeń konia uważam ruch po rozwijającym padoku.
  11. Nie potrzebuję jeździć konno, jeździć na zawody, zdobywać osiągnięć. Jeśli się na to decyduję, to tylko z koniem, który akceptuje i lubi jeździć, i tylko wtedy gdy uznam że jest na to gotowy psychicznie, nie zaszkodzi mu to, a może to rozwinąć jego funkcjonowanie.
Przewijanie do góry